W telewizji jest krzyż, wielbiony przez jednych, wyśmiewany przez drugich, wstydliwy dla trzecich – ci siedzą cicho.
Ochrona tych pierwszych przed tymi drugimi kosztuje od kilku do kilkudziesięciu tysięcy dzienne. Płacimy to wszyscy. No prawie wszyscy.
Ci trzeci, co siedzą cicho wiedzą, że to śmierdzący krzyż i wolą by kto inny płacił za ochronę tego krzyża, tak jest wygodniej. Krzyż ten ich przerósł mimo, że oni na krzyżach znać powinni się najlepiej. Okazuje się że lepiej znają się na aborcjach, polityce i pieniądzach niż na krzyżach,mimo, że mają rozgłośnie, telewizje, gazety i szkoły, na krzyżach się nie znają.
Tam potrzeba jest fachowca, i już nie stolarza, bo tenże naprawdę dobrze zbił ze sobą te dwie deski.
Filed under: krzyż, niezadowolenie społeczne, krzyż